
Grzegorz Petrusiewicz
Trafiłem do firmy jeszcze w trakcie pisania pracy magisterskiej, na start jako grafik/fotograf od cykania zdjęć jubilerskich cacuszek. Z czasem jednak coraz mocniej wkręciłem się w programowanie i przez 4 lata rozwinąłem się do roli osoby, która dziś w dużej mierze odpowiada za rozwój strony Domu Jubilerskiego.
Na co dzień łączę więc oko do detalu, wyniesione z fotografii produktowej, z kodem, który sprawia, że strona wygląda coraz lepiej. Po godzinach zamiast odpoczywać jak normalny człowiek, zakładam buty biegowe i wygrywam większość łódzkich biegów na 5 i 10 km.
Jako sportowiec szczególnie doceniam to, że w firmie mogę rozwijać się zawodowo, a jednocześnie nie muszę odkładać pasji na później. Wsparcie dla sportowców i elastyczność w łączeniu pracy z treningami to dla mnie jedna z tych rzeczy, które naprawdę robią różnicę.
