
Alicja Skweres:
Wysłałam jedno CV. Na rozmowie rekrutacyjnej usłyszałam, że firma prężnie się rozwija i tu nie ma szklanego sufitu, tylko od mojego zaangażowania będzie zależało, gdzie zajdę.
W 2018 roku trafiłam do salonu A&A Dom Jubilerski na Piotrkowskiej 146 na stanowisko doradcy klienta, po pół roku przeszłam na Piotrkowską 60 już jako zastępca kierownika. W obu miejscach mogłam poznać ludzi, zasady panujące w firmie oraz miałam niezwykłą okazję, by podpatrywać kolegów z większym doświadczeniem w branży. W 2019 roku byłam już odpowiedzialna za samodzielne prowadzenie sklepu w tym za wynik, zespół, wycenę czy zatowarowanie. Dzięki sporej swobodzie w działaniu i wsparciu przychylnych osób w krótkim czasie mogłam bardzo dużo się nauczyć. W 2023 roku zostałam dyrektorem operacyjnym, którym jestem do dziś. Jest to stanowisko, które wymaga odporności na stres, działania w dynamicznie zmieniających się warunkach, daje też bardzo dużo satysfakcji zwłaszcza, gdy widzi się efekty nieraz wielomiesięcznych zmagań. Natomiast to, co od początku najbardziej mnie pasjonowało to sama biżuteria, a dzięki tej pracy mam styczność właściwie ze wszystkimi aspektami z nią związanymi, od projektowania, selekcji kamieni szlachetnych i produkcji (mamy własną pracownię złotniczą), poprzez wybór towaru do salonów, do prowadzenia działań marketingowych.
