Agnieszka Zięba

Przed dołączeniem do A&A pracowałam w wielu miejscach agencji reklamowej, dużej firmie IT, małej firmie handlowej. Maiłam więc szerokie doświadczenie w różnych organizacjach. Ostatnie stanowisko i firma dała mi poczucie, że nie wykorzystuję w pełni swojego potencjału. Szukałam miejsca, które da mi przestrzeń do działania i realny wpływ na projekty.

Do A&A Holding dołączyłam jako specjalista ds. marketingu. Początki były intensywne — dużo nowych tematów, szybkie tempo i sporo wyzwań. Szybko jednak okazało się, że dobrze odnajduję się w dynamicznym środowisku, gdzie każdy dzień wygląda inaczej, a marketing to praktyka, nie teoria.

Z czasem przeszłam dwie zmiany stanowiska i obecnie odpowiadam za całość działań marketingowych, spajając komunikację i projekty w firmie.

Największy wpływ na mój rozwój miała autonomia. To miejsce, w którym nie czeka się na instrukcje — często się je tworzy. Możliwość podejmowania decyzji, także tych nie zawsze idealnych, pokazała mi, że działanie ma realne znaczenie. Tu naprawdę obowiązuje zasada: „ten się nie myli, kto nic nie robi”.

Cenię różnorodność projektów i brak rutyny — ciągłe przełączanie się między tematami i szukanie nowych rozwiązań. Ważny jest też zespół: zaangażowany, różnorodny, czasem o różnych podejściach, ale zawsze nastawiony na dowożenie efektów.

A&A Holding to nie jest miejsce dla osób szukających przewidywalności i odtwórczej pracy. Tu dużo rzeczy trzeba wymyślić, zbudować od zera albo poprawić po drodze.

I właśnie ta odpowiedzialność i sprawczość są dla mnie największą wartością tej pracy.